PALPR wchodzi w drugą fazę rozgrywek. 19 maja rozegrała się trzecia kolejka, tym samym znaleźliśmy się na półmetku obecnego - krótkiego, trzeba przyznać - sezonu.

Dzień meczowy zapowiadał się interesująco. W grupie kobiet, Politechnika stanęła przeciwko drużynie Uniwersytetu Gdańskiego, a Amatorska Gdańsk miała zagrać z Baltic Squad. Grupa męska to spotkania Sokoła z BST oraz Pomorskich Dzików z PGVeterans. Zacznijmy jednak od początku.

Zarówno zawodniczki z polibudy jak i z drużyny uniwerka świetnie się znają. Tym większy smak mają takie spotkania. Gra toczyła się punkt za punkt. Walka na kole, w środku pola a także na bramce. Dziewczyny wylewały siódme poty a widowisko stawało się coraz lepsze. Wypracowaną na początku przewagę UG, dziewczyny dowiozły do końca spotkania. Gdy sędziujący tego dnia Dominik Korda odgwizdał koniec spotkania, na tablicy wyników widniał wynik 17:14. Bezapelacyjnie najbardziej skuteczną zawodniczką była Klaudia Jagiełło, która ośmiokrotnie pokonywała bramkarkę Politechniki Gdańsk.

W pierwszym spotkaniu grupy męskiej Sokół Oldboys Gdańsk mierzył się z drugą drużyną grupy - BST. Chłopaki z Sokoła, jak dotąd niepokonani, zgromadzili komplet punktów. W pierwszej kolejce Sokół wygrał z PGVeterans 28:25, w drugiej pokonał Pomorskie Dziki 21:20. BST jak dotąd wygrali tylko z Pomorskimi Dzikami 21:20 i ulegli w spotkaniu z Weteranami 17:25. Oba zespoły nie zamierzały odpuszczać. Walka na boisku szła "na noże". Dość powiedzieć, że 15 razy sędzia posyłał zawodników obu drużyn na ławkę z dwuminutową karą. W pewnym momencie z drużyny BST zostało trzech zawodników w polu! To, że w tym czasie Sokół nie dobił przeciwnika jest zasługą świetnie spisującego się tego dnia bramkarza BST - Przemka Bystrama. Gdyby nie on to wynik po końcowym gwizdku byłby zupełnie inny, a tak wskazywał tylko cztery oczka więcej dla Sokoła - 24:20.  Dwóch zawodników zasługuje w tym miejscu na laur - Piotr Weiner oraz Przemek Dagil - obaj zdobyli po 8 bramek dla Sokoła. Brawo panowie! Oby tak dalej.

Jak już zapewne zauważyliście, we wstępie napisaliśmy że drużyna Amatorskiej MIAŁA zagrać z Baltic Squad. Niestety z powodu różnych przyczyn na godzinę przed spotkaniem otrzymaliśmy informację, iż drużyna Baltic nie pojawi się na boisku. Zabrakło dwóch zawodniczek by wystawić skład. Chwila konsultacji z kapitanami drużyn i po kilkunastu minutach znaleźliśmy rozwiązanie - Co prawda będziemy musieli spotkanie zapisać jako walkower, ale Amatorska "podzieli" się składem i rozegra z pozostałymi dziewczynami spotkanie towarzyskie. Tak też się stało. Po pełnym czasie gry na tablicy wyników było 36:9 ale w tym spotkaniu liczyła się najbardziej dobra zabawa a nie wynik punktowy. Dziewczyny z Amatorskiej dynamicznie zmieniały się nie tylko na pozycjach ale też zmieniały drużyny w trakcie trwania spotkania. Mimo fajnej atmosfery meczu oraz bardzo ofiarnej gry dziewczyn z Baltic Squad, trzy punkty powędrowały na konto Amatorskiej Gdańsk.

W ostatnim spotkaniu tego dnia zmierzyły się trzecia i czwarta drużyna tabeli. Pomorskie Dziki wychodząc na boisko nie miały nic do stracenia. Dwa spotkania i zero punktów, zupełnie nie oddawały tego jak chłopaki poświęcali się na boisku. Wola wygranej była naprawdę duża, co widać było już na rozgrzewce. PGVeterans co prawda już wygrali spotkanie z BST ale jak dotąd po dwóch kolejkach, jedna wygrana i jedna przegrana ich nie satysfakcjonowały. Już po pierwszym gwizdku Weterani, drużyna prowadzona przez Łukasza Buciora rzuciła się do walki. Nim na tablicy pojawiła się druga minuta gry, w dogodnej sytuacji znalazł się Kuba Siciarz. Z drużyny Dzików na kole został Kajetan Laskowski, który przy obronie popełnił błąd i sędzia wysłał go na dwie minuty kary. Kajetan w tym spotkaniu jeszcze dwukrotnie usłyszał "dwóję", co oczywiście skończyło się opuszczeniem na stałe pola gry. To była twarda gra ale jednocześnie ciekawe spotkanie z kibicowskiego punktu widzenia. Sporo pięknych kontr, obron i świetna postawa obu bramkarzy. Wynik spotkania 18:16 na korzyść Pomorskich Dzików, dał im nie tylko pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach ale także sprawił, że aż trzy drużyny mają taką samą zdobycz punktową.

Najbliższa kolejka już 2 czerwca, zatem do zobaczenia na boisku oraz na trybunach 🙂

Posted in palpr.