Drugą kolejkę rozgrywek Pomorskiej Amatorskiej Ligi Piłki Ręcznej, toczących się na sali sportowej Szkoły Podstawowej nr 92, w Gdańsku, rozpoczęły ponownie panie. O godz. 14:00 na boisku pojawiły się drużyny Uniwersytetu Gdańskiego oraz Baltic Squad. Obie drużyny wciąż głodne zwycięstwa. Faworytkami bezapelacyjnie były zawodniczki z UG, które wyszył mocno zdeterminowane by pokazać, że przegrana z Amatorską w pierwszej kolejce to wyłącznie wypadek. Baltic Squad niestety pojawił się już na rozgrzewce bez swojej kapitan, która w wyniku upadku odniesionego przed tygodniem - w trakcie pierwszego spotkania tegorocznych rozgrywek - doznała skomplikowanego złamania ręki. Sytuacji nie ułatwiał fakt, iż obrotowa drużyny Baltic borykała się bólem dłoni w okolicy nadgarstka. UG od początku kontrolowało grę. Liczne kontrataki były możliwe dzięki świetnej grze zawodniczek z uniwerku w obronie i świetnej skuteczności gry jeden na jeden z bramkarką drużyny przeciwnej. Wynik końcowy 35:9 dla UG pokazał iż sama determinacja w szeregach Baltic Squad do wygrania nie wystarczy a każde osłabienie może się boleśnie odbić na wyniku spotkania. Patrząc jednak na postawę dziewczyn w tęczowych strojach, ostatniego słowa nie powiedziały i na pewno skorzystają z przerwy pomiędzy drugą a trzecią kolejką rozgrywek.

O godzinie 15tej na boisku pojawiły się pierwsze drużyny grupy męskiej. Sokół Oldboys Gdańsk oraz drużyna Pomorskich Dzików. Pierwsza już zasmakowała wygranej w PALPR, druga wychodziła z nadzieje na zdobycz punktową. Po raz kolejny mieliśmy okazję obserwować esencję piłki ręcznej w wykonaniu obu drużyn. Ponownie walka w obronie, kontrze i oczywiście na bramki. Po 40 minutach gry, tablica wyników wskazywała o jedno oczko więcej dla Sokoła - 21:20. Trzy punkciki ponownie powędrowały do drużyny prowadzonej przez Kubę Chrzanowskiego.

Trzecie spotkanie tego dnia miało wyłonić zwycięzcę w grupie kobiet. Na przeciw siebie stanęły obie zwycięskie drużyny z pierwszej kolejki - Amatorska Gdańsk oraz Politechnika Gdańska. O ile w drużynie z Polibudy mogliśmy oglądać głównie dwie zawodniczki robiące wynik bramkowy, to w drużynie Amatorskiej aż 9 zawodniczek mogło podnieść ręce w górę po zdobytych bramkach. Czy to zaważyło na zwycięstwie Amatorskiej nad drużyną z Politechniki wynikiem 25:22? Tego nie możemy ze 100% pewnością potwierdzić. Pewne jest jednak, że do dwóch punków z pierwszej kolejki zawodniczki Amatorskiej dopisały kolejne trzy z sumą 5 pkt uplasowała się na pierwszym miejscu w tabeli.

Ostatnie spotkanie kolejki miało rozegrać się pomiędzy męskimi drużynami BST i PGVeterans. Patrząc na wyniki pierwszej kolejki, BST była faworytem tego spotkania. Gdy pierwsza połowa kończyła się przewagą 5 trafień na korzyść PGVeterans, nikt na trybunach już tak łatwo nie typował zwycięstwa drużyny prowadzonej przez Przemka Bystrama. Sam kapitan nie raz po świetnej obronie w bramce łapał się za głowę po nieudanej kontrze swoich zawodników. W drugiej połowie zawodnicy BST jak by się przebudzili i odważniej ruszyli na bramkę drużny PGVeterans, rzucając w trakcie jej trwania o cztery bramki więcej. Nie dało im to jednak zwycięstwa a całe spotkanie zakończyło się wynikiem 22:21 na korzyść drużyny PGVeterans.

Na trzecią kolejkę przyjdzie nam poczekać do 19 maja. Czy drużyny wykorzystają ten czas do intensywniejszych treningów? Czy kapitanowie szykują jakieś zmiany? Tak czy siak, emocji na pewno nie zabraknie. Zapraszamy więc do przyjścia na trybuny sali sportowej w Szkole Podstawowej nr 92 i aktywnego kibicowania.

Posted in palpr.