Wiesz jakie to uczucie, gdy po wielu tygodniach wyczekiwania wreszcie możesz powiedzieć TAK! Turnieje plażowe ponownie uważamy za otwarte!

Sobota 18. maja 2019 zapowiadała się deszczowo. Od kilku dni siąpił deszcz, a temperatura nie zachęcała do plażowania. Nie raz ubraliśmy cieple bluzy czy nawet kurtkę. Jednak gdy 13 maja wybiła północ, po raz kolejny przekonaliśmy się, że siatkówka plażowa jest silniejsza niż to co jest za oknem. Dzień wcześniej, jak zazwyczaj, dokonaliśmy stosownych zakupów w sklepie – owoce, ciastka, kawa, herbata, mleko i woda – miały nie tylko wesprzeć energetycznie samych zawodników, ale jednocześnie umilić czas wszystkim, którzy pojawią się na turnieju. Rano szybkie pakowanie samochodu i w drogę – cel, boiska Gdańskiego Zespołu Schronisk i Sportu Szkolnego, przy ul. Grunwaldzkiej 244. Na miejscu jeszcze rozwieszenie siatek, zebranie podpisów zawodników na kartach zgłoszeniowych, przypomnienie podstawowych zasad gry w „plażówkę” i do dzieła.

Na pierwszym boisku pojawiła się ekipa Zmieszanych, która to w swoich szeregach miała dwójkę z trójki zwycięzców klasyfikacji generalnej z poprzedniego roku. Edyta, Kuba i Michał, w pierwszym spotkaniu zmierzyli się z drużyną Kur-Czy Squad, czyli Artura i Michała, znanych nam bardzo dobrze z zespołu Zmory. Pierwszego seta Zmieszani wygrali bardzo wyraźnie – 21:10. W drugim swoim przeciwnikom oddali tylko cztery punkty więcej i przy wyniku 21:14 obie drużyny usłyszały gwizdek kończący spotkanie. W tym samym czasie na drugim boisku 07 zgłoś się – czyli Jarek i Piotrek rozpoczynali trzeciego seta pierwszego spotkania w drugiej grupie. Pierwszego seta zwycięsko zakończyli bezpiecznym wynikiem 21:15. W drugim musieli uznać jednak wyższość swoich przeciwników, przegrywając z Kojotami grającymi w składzie Krzysztof i Marcin. Wynik kończący drugiego seta 21:16 na korzyść Kojotów, wyraźnie pokazał, że nowi na boisku nie równa się łatwi do ogrania. Trzeciego seta jednak wygrało doświadczenie na piasku – 15:12 dla 07 zgłoś się.

W grupie trzeciej spotkanie otwarcia zagrały drużyny Mosquitos przeciwko Wybrzeżu Klatki Schodowej [zastanawiająca jest ta kreatywność zawodników 😀 ]. Para Ernest i Karol jednak nie dała najmniejszych szans WKS i po dwóch setach – 21:16 oraz 21:19, zanotowała pierwsze trzy punkty na koncie. W tym czasie pierwsze tegoroczne plażowe doświadczenie zbierały dwie kolejne drużyny – R-Team, małżeńska para grająca w Zmorach; oraz drużyna Polanki Beach składająca się z Krzysztofa, Marcina oraz Arka. Pierwszy set padł łupem R-Team. Choć trudno powiedzieć by były to łatwo zdobyte punkty. Mając już pewny jeden duży punkt w tabeli, chyba R-Team popadł w odrętwienie. Dość powiedzieć, że drugiego przegrał z kretesem, bo różnicą aż 7 pkt. Trzecia odsłona tego samego spotkania, to ponownie gra punkt za punkt. R-Team dopiero na końcówce rzucił wszystkie siły na szalę i zakończył mecz na swoją korzyść. Stan 2:1 w setach [21:19; 14:21; 15:13] dał im dwa punkty do tabeli grupy.

Z każdym kolejnym setem, kolejnym spotkaniem atmosfera turnieju stawała się przyjemniejsza. Zawodnicy odważniej walczyli o piłki, wyżej skakali i mocniej atakowali … aż nagle spadł deszcz. Na początek nieśmiało – kropla za kroplą – z czasem coraz bardziej odważniej sobie poczynał, by kilkanaście minut po godz. 12tej lunąć z pełną siłą. Temperatura wyraźnie spadała. Dookoła ogniska jak by zrobiło się ciaśniej. Na drugim boisku swoje spotkanie kończyły drużyny R-Team i Rakiety Light. Wszyscy pozostali żywo dopingowali kryjąc się pod dachem wiaty ogniskowej.

Nim jeszcze deszcz definitywnie przestał zraszać boiska, drużyny ponownie wróciły na boiska rozpoczynając ostatnią rundę zmagań grupowych. Co w tym czasie robiły dzieci? Jeżeli myślicie, że w deszczową pogodę dzieci potrafią wyłącznie wpatrywać się w komórkę to grubo się mylicie … dzieci mokły na deszczu, brodziły w kałużach a nawet jedną nazwały jeziorem. Kalosze były pełne wody, skarpetki wymagały suszenia w okół paleniska … ale było warto zobaczyć ten ich uśmiech.

Faza play-off przeleciały już szybko. Do półfinałów zakwalifikowały się drużyny Zmieszanych, 07 zgłoś się, Mosquitos oraz Rakiety Light. Po swoich wygranych spotkaniach w finale zameldowały się ekipy Zmieszanych i Rakiet Light. Obie ekipy z bezpieczną przewagą wygrały spotkania w dwóch setach. Ostatecznie triumfatorem pierwszego turnieju ALSR Volleyball Beach Cup 2019 okazała się drużyna Zmieszanych i to na ich konto powędrowało 12 punktów w klasyfikacji generalnej. Drugie miejsce zajęła ekipa Rakiety Light, a trzecie Mosquitos. Gratulujemy zwycięzcom! Miejsca poszczególnych drużyn na koniec turnieju znajdziecie na stronie a tabelami turniejowymi.

Tabele turniejowe ALSR VBC 2019

Mimo przeglądu pogody z całego tygodnia, ten dzień można zaliczyć do udanych. 12 drużyn – 30 zawodników. 4 grupy po 3 drużyny w grupie. Łącznie 12 spotkań w fazie zasadniczej i 12 w fazie play-off … 30 rozegranych setów, 1853 gwizdków przyznających punkty w meczu, 8 godzin spędzonych na boiskach. Niecierpliwie czekamy na kolejny turniej, który odbędzie się już 2 czerwca 2019.

Posted in plazowka.